Hamerlik.eu
msgbartop
Profesjonalny blog o Pozycjonowaniu
msgbarbottom

6 maj 2015 Marketing szeptany

W Sieci coraz częściej natknąć się można na pytania dotyczące marketingu szeptanego. Po co się go stosuje? Co to w ogóle jest? Czy przydaje się w pozycjonowaniu? Jak bardzo jest skuteczny w porównaniu z innymi metodami stosowanymi przez agencje interaktywne? Za chwilę odpowiem na każde z tych pytań.

Przede wszystkim odpowiedzmy sobie na pytanie drugie, które tak naprawdę powinno być pierwszym pytaniem, a zatem, co to jest marketing szeptany. Otóż jest to nic innego, jak promowanie marki w Internecie za pomocą wpisów na forach internetowych, czy blogach, albo serwisach. Słowem – wszędzie tam, gdzie jest możliwość zostawić komentarz.

I tutaj dochodzimy do miejsca, w którym należy odpowiedzieć, po co się go stosuje. Jak się zapewne domyślacie, ponieważ czytacie bloga o pozycjonowaniu, robi się to po nic innego, jak po to, by uzyskać naturalny ruch na stronie poprzez zwiększenie liczby wejść na stronę z różnych numerów IP, co również jest brane pod uwagę przez roboty wyszukiwarek podczas indeksowania witryny. Nie muszę chyba nikomu powtarzać, że przełoży się to pozytywnie na wzrost pozycji promowanej witryny, prawda? Tak myślałem. :-)

No tak, zostawić komentarz. Ale jaki komentarz? Gdzie? Nie może być to zwykły komentarz pod tytułem „lubię placki”, ponieważ taki komentarz może zostać uznany przez moderatora forum bądź właściciela bloga za spam (a tego byśmy bardzo nie chcieli) i może zostać usunięty. Tego byśmy nie chcieli jeszcze bardziej. Każdy komentarz powinien wnosić coś nowego do dyskusji, jeżeli to jeszcze możliwe lub chociaż mieścić się w poruszonym na forum temacie.

Przykładowo, jeżeli odwiedzasz forum o pozycjonowaniu i chcesz zostawić komentarz w wątku dotyczącym wyboru hostingu, który najlepiej by się nadawał do postawienia strony zapleczowej to nie napiszesz nic i niedźwiedziach brunatnych, lecz podzielisz się swoimi spostrzeżeniami bądź doświadczeniami, dzięki czemu Twój komentarz będzie atrakcyjny dla rozmówców. (więcej…)

17 kwi 2015 Google AdWords

Nie znam chyba nikogo, kto lubiłby reklamy. Oglądać. Nie ma w telewizji chyba nic bardziej irytującego niż przedłużający się blok reklamowy, który zaburza oglądanie ciekawego filmu. Zdarza się, że człowiek zdąży zapomnieć, co takiego w  ogóle oglądał. Mimo wszystko reklamy są potrzebne. Wiedzą o tym wszyscy ludzie zamieszkujący naszą piękną planetę i wiedzą o tym specjaliści od marketingu, którzy wyłażą ze skóry, aby te reklamy były jak najbardziej atrakcyjne.

Ale reklama telewizyjna nigdy nie dorówna możliwościami reklamie stosowanej w Internecie. Choć te również potrafią być bardzo irytujące, to tutaj można się przed nimi w prosty sposób obronić, stosując chociażby proste rozszerzenia do przeglądarek, które umożliwiają blokowanie reklam. Wiesz o czym mówię, prawda?

Na pewno wiesz i nie zdziwiłbym się, gdybyś również z nich korzystał. Ba, sam z nich korzystam, ponieważ twórcy reklam internetowych rzadko mają umiar i nie rozumieją za bardzo tego, co jest w takiej reklamie najważniejsze.

Drugą stroną medalu jest właśnie to, co chcą przez taką nachalną reklamę osiągnąć. Jeżeli bardziej niż na konwersji z reklamy w postaci zapisania się użytkownika na bezpłatny newsletter, czy szkolenie prowadzone przez klienta zależy im na budowaniu świadomości marki, to wtedy postawią na liczbę wyświetleń.

Sęk w tym, że reklamami jesteśmy wręcz bombardowani. Nawet Facebook nie daje nam wytchnienia i również reklamuje całe rzesze produktów. Co gorsza, Facebook posuwa się jeszcze dalej i śledzi naszą aktywność na stronach, które odwiedzamy, dzięki czemu może spersonalizować reklamy, które się u nas wyświetlają. Zanim się uśmiechniesz z poczuciem wyższości, że nie masz konta w serwisie Marka Zuckerberga, więc rzecz Ciebie nie dotyczy, musisz wiedzieć, że Facebook śledzi każdego, nawet jeżeli ten ktoś nie posiada konta w tym serwisie. Fajnie, prawda? (więcej…)